Miasta stawiają na tramwaje

Październik 28, 2013
Tagi:
[fb_button]

Budowa nowych linii, gruntowna modernizacja dużej części już istniejących, zasilanie taboru nowoczesnymi pojazdami. A wszystko za setki milionów złotych, które w dużej części pochodzą z unijnej kasy. Przez polskie miasta przetacza się właśnie tramwajowa rewolucja.

tramwaj komunikacja

Foto: Pixabay CC0 Public Domain

U progu nowego tysiąclecia światowe metropolie ponownie odkryły zalety tramwaju. W ten środek komunikacji postanowiły zainwestować nawet Londyn, Paryż, czy Madryt, które przecież posiadają rozbudowane sieci metra. A lista ta jest znacznie dłuższa. Obejmuje blisko 60 dużych miast, które w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat postanowiły odbudować u siebie istniejące niegdyś sieci tramwajowe, bądź stworzyć całkowicie nowe.
Ta rewolucja dotarła także nad Wisłę. Z komunikacji tramwajowej korzysta obecnie 13 polskich miast. Kolejnych 13 miejscowości obejmuje wspólna sieć aglomeracji śląskiej. Kilkadziesiąt lat temu było ich jeszcze więcej. Tyle że w czasach Polski Ludowej decydenci odpowiedzialni za komunikację postanowili, że linie w mniejszych miastach będą likwidowane. Od tej reguły zdarzały się oczywiście wyjątki. W efekcie do dziś własne tramwaje zachowały chociażby Grudziądz, czy Gorzów Wielkopolski.
Tak, czy inaczej jeszcze do niedawna komunikacja tramwajowa z reguły kojarzyła się z sędziwymi wagonami Konstal 105, które kołysały się na wszystkie strony pełznąc przez równie wysłużone torowiska. Ale taki obraz powoli odchodzi do lamusa.

Sieci coraz większe…

Spora część samorządów zdecydowała się na rozbudowę istniejących sieci. Tak jest chociażby w Częstochowie, gdzie w latach 2010-2012 powstała linia długości 4,6 kilometrów. Łączy ona centrum z zamieszkiwanymi przez 20 tysięcy osób dzielnicami Raków, Wrzosowiak i Błeszno. Inwestycja zakrojona była na szeroką skalę, ponieważ zakładała także rozbudowę dróg. Łącznie koszty realizacji projektu zostały obliczone 80 milionów złotych. 85 procent tej kwoty pochodzi z funduszy unijnych. Na tym jednak nie koniec. Miasto planuje bowiem dalszą rozbudowę sieci, która objąć ma osiedla Tysiąclecie-Parkitka.

Spółka Tramwaje Śląskie S.A., która zarządza siecią oplatającą Górnośląski Okręg Przemysłowy odbudowuje zlikwidowaną kilka lat wcześniej linię w Bytomiu, wzdłuż ulicy Łagiewnickiej i Świętochłowickiej. – Kolejna rozbudowa sieci, tym razem w Sosnowcu, planowana jest w latach 2014-2020, przy dofinansowaniu unijnym w ramach nowej perspektywy finansowej UE – zapowiada Andrzej Zowada, rzecznik spółki.
W Gdańsku nowa linia tramwajowa połączyła centrum miasta z dzielnicą Chełm. Budowa stanowiła jedno z zadań drugiego etapu „Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej”. W trzecim etapie linia ma zostać przedłużona o blisko 3,5 kilometra. W ten sposób Chełm uzyska połączenie z nową pętlą tramwajową w dzielnicy Gdańsk Południe. To tylko jedno z długiej listy zadań,  które łącznie pochłoną ponad 671 milionów złotych. Niemal połowa tej kwoty pochodzi z kasy Unii. Kolejnym krokiem będzie m.in. budowa linii łączącej dzielnicę Siedlce z Pomorską Koleją Metropolitalną. Ta część projektu ma zostać zrealizowana do 2015 roku.
We Wrocławiu realizowany jest projekt, w ramach którego położono 12,3 kilometra nowych torowisk. Uruchomione zostały trzy kolejne linie. Łączą one zachodnie rejony miasta: osiedla Pilczyce i Kozanów oraz Stadion Miejski. Ale to dopiero początek. – W tej chwili planujemy trzy nowe linie tramwajowej: Na Nowy Dwór, Psie Pole i Jagodno. Najprędzej zbudujemy tę na Nowy Dwór, ponieważ już teraz jest na nią duże zapotrzebowanie i najłatwiej ułożyć tam tory – informuje Julia Wach z wrocławskiego Wydziału Komunikacji Społecznej.

W Szczecinie ruszyła budowa linii szybkiego tramwaju. – Spełnia się marzenie, które ma dobre 40 lat – podkreśla Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Linia połączy prawo i lewobrzeżną część miasta. Będzie się rozpoczynać w okolicach Basenu Górniczego i poprowadzi na osiedle Słoneczne. Jak zapowiedział niedawno prezydent Szczecina Piotr Krzystek, powinna zostać oddana do użytku w 2015 roku. Całkowity koszt projektu sięga 240 milionów złotych. 106 milionów z tej kwoty wyłoży Unia Europejska.
Dwa projekty związane z modernizacją sieci tramwajowej realizuje Toruń. Jeden z nich zakłada m.in. budowę trasy z centrum do miasteczka akademickiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na osiedlu Bielany oraz późniejsze powiązanie jej z osiedlem Rubinkowo. Inwestycja powinna się zakończyć w czerwcu przyszłego roku. Ale plany samorządu wybiegają znacznie dalej, bo do 2035 roku. W tym czasie mają powstać: blisko trzykilometrowa trasa w zachodniej części miasta, do Portu Drzewnego (koszt inwestycji: 31 milionów złotych), trasa łącząca centrum z osiedlem Jar (koszt: 70 milionów złotych), a także linia na Rubinkowie (koszt: 30 milionów złotych).
Bydgoszcz w ubiegłym roku wzbogaciła się o linię łączącą centrum z dworcem PKP. Inwestycja pochłonęła 70 milionów złotych. Połowę tę kwoty wyłożyła Wspólnota Europejska. W najbliższych latach miastu przybędzie nowa trasa, która poprowadzi ze śródmieścia do peryferyjnej dzielnicy Fordon (długość: 20 kilometrów).

W ostatnich latach ogromne pieniądze w tramwaje inwestował Poznań. W sierpniu 2007 roku otwarta została trasa z ulicy Jana Pawła II na Podgórną, przez Most Świętego Rocha. Koszt: 55,3 miliony złotych, z czego Unia Europejska wyłożyła 27,6 miliona. Od sierpnia ubiegłego roku mieszkańcy mogą korzystać z 2,5-kilometrowej linii z osiedla Lecha na Franowo. Trasa częściowo biegnie w wykopie przykrytym dachem, co skutecznie minimalizuje hałas i zwiększa komfort mieszkańców okolicy. Na tę inwestycję miasto wyłożyło blisko 266 milionów złotych, ale niemal 100 milionów z tej kwoty pochodziło z unijnej kasy. I wreszcie 1 września tego roku została oddana do użytku trasa, która połączyła Poznański Szybki Tramwaj z Dworcem Zachodnim PKP. Koszt budowy: ponad 131 milionów złotych. Ponad 55 milionów dołożyła Unia Europejska. Uzupełnieniem tych inwestycji jest nowoczesna zajezdnia, która za blisko 260 milionów złotych powstaje na Franowie (UE dokłada 152,5 miliona złotych).

Na tramwaje stawia także Kraków. Wśród inwestycji, które miasto zrealizowało, bądź prowadzi są: budowa linii łączącej ulicę Brożka z Kampusem Uniwersytetu Jagiellońskiego (koszt 182,2 miliony złotych, w tym 52,3 miliony z Unii Europejskiej), budowa trasy pomiędzy ulicami Lipską i Wielicką (koszt: 150 milionów złotych; inwestycja w 59% współfinansowana z pieniędzy unijnych). W latach 2010-2011 została oddana do użytku linia z ronda Grzegórzeckiego do Małego Płaszowa o długości 4,2 kilometra. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne rozpoczęło też konsultacje społeczne w sprawie budowy linii szybkiego tramwaju z osiedla Krowodrza, przez ulicę Bociana aż do Górki Narodowej Zachód.

Łódź od 1997 roku posiada uchwałę o polityce transportowej. – W myśl jej zapisów system tramwajowy w mieście powinien być uzupełniany o odcinki, które mają obsłużyć duże potoki pasażerskie. Jednocześnie likwidacji, na rzecz autobusów, powinny ulegać trasy tramwajowe o małej podaży – tłumaczy Sebastian Grochala, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W praktyce ostatnio torowisko zostało zlikwidowane w latach 90., a samorząd przymierza się do kolejnych inwestycji. – Tramwaj ma być wydłużony do dużych osiedli mieszkaniowych Janów i Olechów, które dziś są obsługiwane wyłącznie przez linie autobusowe. To około 4,5 kilometra trasy – zaznacza Grochala.
Od początku wieku w Elblągu powstały dwie nowe odcinki torowisk oraz pętla tramwajowa. Miasto zapłaciło za to 22,5 miliona złotych. W planach na kolejne lata jest położenie torowisk na trzech ulicach.
Warszawa zamierza wybudować przeszło pięciokilometrową trasę tramwajową w ciągu ulicy Powstańców Śląskich. Skorzystają z niej przede wszystkim mieszkańcy dzielnicy Bemowo.
Sieć tramwajową zamierza zbudować od zera Olsztyn. Mieszkańcy mogli korzystać z tego środka komunikacji do połowy lat 60. Potem sieć została zlikwidowana. Teraz samorząd chce, by 2014 roku funkcjonowała w mieście linia z dwoma odnogami, o łącznej długości 10 kilometrów. Jeszcze trzy lata temu do podobnej inwestycji przymierzał się Płock. Ale po zmianie ekipy rządzącej, pomysł został zarzucony.

… i coraz nowocześniejsze

Tymczasem samorządy nie tylko budują nowe linie, ale też remontują już istniejące. W grudniu ubiegłego ruszyła realizacja projektu pod nazwą „Modernizacja sieci tramwajowej w Grudziądzu”. Rozłożona na dwa lata inwestycja będzie kosztować około 55 milionów złotych. 24 miliony z tej kwoty wyłoży Unia Europejska. Tam, gdzie to będzie technicznie możliwe, miasto planuje uzupełnić jednotorowe odcinki o drugi tor, z jednoczesnym zastosowaniem rozwiązań, które pozwalają redukować hałas. Wzdłuż tras pojawią się nowe przystanki, perony, wiaty oraz sieć trakcyjna. Sygnalizacja świetlna na ulicach zostanie ustawiona tak, by tramwaje mogły korzystać z tzw. „zielonej fali”. Pasażerowie będą też mogli korzystać z dynamicznej informacji, czyli systemu tablic, wyświetlaczy i  urządzeń GPS znajdujących się zarówno w wagonach, jak i na przystankach. Za 1,1 miliona złotych powstanie też Centrala Nadzoru Ruchu. Jej pracownicy będą śledzić położenie tramwajów, zaś w przypadku zakłóceń sami posterują ruchem i prześlą stosowne informacje na tablice rozmieszczone na przystankach.
Projekt modernizacji infrastruktury tramwajowej realizowany na Śląsku zakłada modernizację 46 kilometrów torowiska. Na liście znalazły się linie w ciągach komunikacyjnych łączących główne miasta aglomeracji: Bytom, Chorzów, Katowice, Rudę Śląską, Sosnowiec i Zabrze. Do tej pory oddano do użytku cztery odnowione odcinki, a łączna wartość inwestycji sięgnęła sześciu milionów złotych.
„Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej” na lata 2007-2013 zakłada m.in. modernizację 12 odcinków istniejących torowisk o łącznej długości nieco ponad 12 kilometrów, budowę i przebudowę urządzeń elektroenergetycznych, które zasilają trakcję, a także przebudowę zajezdni tramwajowej Wrzeszcz. Do 2015 roku mają zostać przeprowadzone kolejne remonty.

We Wrocławiu w ostatnim czasie odnowione zostały odcinki o łącznej długości 38 kilometrów, w tym m.in. na ulicach Pułaskiego, Mickiewicza (tutaj remont obejmował również pętlę), Armii Krajowej, czy Kosmonautów. W kilku miejscach, np. na placu Dominikańskim wymienione zostały rozjazdy, w kilku – wydłużone perony przystankowe (tak stało się choćby na ul. Małopanewskiej).
Szczecin realizuje zakrojony na szeroką skalę program przebudowy starych torowisk. – W ubiegłym roku zostały oddane do użytku odnowione odcinki na Arkońskiej, Niemierzyńskiej i Krasińskiego. Były to najbardziej zdegradowane części naszej infrastruktury tramwajowej – zaznacza Wołoszczuk. W kolejce  czekają tory w Alei Piastów, ulicach Wawrzyniaka, Energetyków, Gdańskiej. – Do 2015 roku mamy co robić – podkreśla Wołoszczuk.
Toruń zamierza w najbliższym czasie zmodernizować pętlę tramwajową przy ulicy Olimpijskiej. Ma to związek ze wspomnianą już budową trasy do miasteczka akademickiego. Na tym jednak nie koniec. – Platformy przystankowe zostały już przystosowane do instalowania tablic systemu informacji pasażerskiej. Będą one montowane jeszcze w tym roku – wyjaśnia Aleksandra Iżycka, rzecznik prezydenta Torunia. Przystanki będą monitorowane. Wkrótce rozpocznie się również przebudowa torowiska o łącznej długości blisko dwóch kilometrów. – Inwestycja poprawi stan tak zwanej linii średnicowej, a co za tym idzie ułatwi komunikację ze starówką, która została wpisana na listę UNESCO – tłumaczy Iżycka. Wśród licznych planów jest także modernizacja pętli tramwajowej w pobliżu Motoareny – najnowocześniejszego stadionu żużlowego w Polsce. Przetarg na tę inwestycję powinien zostać rozstrzygnięty jeszcze jesienią.
W Gorzowie Wielkopolskim w ubiegłym roku zostało przebudowane torowisko o długości 272 metrów. Wzdłuż niego stanęły dwa nowe przystanki. Koszt: blisko trzy miliony złotych.

Bydgoszcz chce w tym roku zakończyć modernizacje dwóch odcinków torowiska o łącznej długości blisko 2,5 kilometra. – Koszty tych zadań będą znane dopiero po ich zakończeniu. Ale na ten cel w budżecie miasta zarezerwowana została kwota 18,9 miliona złotych – informuje Marta Stachowiak z bydgoskiego magistratu. Miasto zakończyło też pracę nad Planem Transportowym. – Jednym z celów wskazywanych w tym dokumencie jest znaczące zwiększenie udziału transportu szynowego w komunikacji miejskiej – mówi Stachowiak. Teraz plan musi jeszcze zostać zaakceptowany przez radę miasta.
1 września zakończyła się modernizacja tras na Grunwaldzkiej – jednej z głównym ulic Poznania. – Całkowity koszt inwestycji wynosi ponad 200 milionów złotych – informuje Trzebiatowski. W latach 2014-2020 miasto chce zmodernizować kilkanaście linii, m.in. trasę na Górnym Tarasie Rataj oraz torowiska na Wierzbięcicach i 28 Czerwca 1956 roku.
W latach 2010-2011 Kraków zmodernizował linię tramwajową na położonej w centrum miasta ulicy Długiej. Na długiej liście inwestycji znalazły się także: przebudowa trasy na ulicy Dominikańskiej i Franciszkańskiej (koszt: 22 miliony złotych, z czego 11 milionów to pieniądze unijne) oraz przebudowa linii rondo Mogilskie – plac Centralny (koszt: 142,9 miliona złotych, z czego 68,6 milionów pochodzi z kasy Unii Europejskiej).
Łódź w ostatnich latach przeprowadziła modernizację kilku węzłów tramwajowych oraz tras (m.in. ulice Puszkina, Przybyszewskiego, czy też odcinek Rzgowska-Paderewskiego). Obecnie prowadzone są prace w rejonie dworca Łódź Fabryczna. Mają one związek z jego modernizacją. W czwartym kwartale tego roku powinna się rozpocząć przebudowa torowiska na jednej z dwóch podstawowych dla układu komunikacyjnego miasta tras – z centrum na osiedla Widzew i Retkinia. Koszt prac jest szacowany na ponad 600 milionów złotych, z czego około 330 milionów wyasygnuje Unia Europejska. Prace mają zostać sfinalizowane do końca 2015 roku.

W ostatnich latach w Elblągu wyremontowane zostały torowiska w kilku punktów miasta, m.in. na ulicach Grunwaldzkiej i Bema oraz na placu Konstytucji. Koszt: 21 milionów złotych. – Prace finansowane były częściowo z funduszy unijnych, częściowo zaś z budżetu miasta oraz pieniędzy Spółki Tramwaje Elbląskie – tłumaczy Monika Borzdyńska z elbląskiego magistratu. Obecnie w mieście trwa przebudowa dwóch dróg. Prace te stanowią wstęp do modernizacji całego układu komunikacyjnego, w tym także tras tramwajowych, w tym rejonie.
Szereg inwestycji w ostatnich latachprowadziła i nadal prowadzi Warszawa. Na tej liście znajduje się m.in. modernizacja trasy Dworzec Wileński – Stadion Narodowy – Rondo Waszyngtona, przebudowa linii w ciągu ulicy Zgrupowania AK Kampinos, trasy od Dworca Wileńskiego do Żerania Wschodniego, czy elektryfikacja linii przez Most Marii Skłodowskiej-Curie wraz z budową podstacji trakcyjnej „Obrazkowa”.

Składy po nowemu

Zmiany obejmują nie tylko linie tramwajowe, ale też sam tabor. Samorządy kupują nowe pojazdy oraz remontują stare. W ostatnim czasie Grudziądz wyremontował sześć wysłużonych wozów Konstal 805N. Inwestycja pochłonęła blisko sześć milionów złotych.
Częstochowa z myślą o obsłudze nowo wybudowanej linii zakupiła siedem wieloczłonowych, niskopodłogowych zestawów typu Twist. Pomogły w tym rzecz jasna unijne pieniądze.
Projekt modernizacyjny realizowany na Śląsku zakłada kupno 30 nowych tramwajów niskopodłogowych, a także remont 75 starych maszyn typu 105N (do tej pory zmodernizowano już 36 pojazdów).  Na to i wspomnianą wcześniej modernizację torowisk miasta aglomeracji przeznaczą łącznie przeszło 800 milionów złotych. W tym wypadku wysokość unijnego finansowania sięga 385 milionów.
Autorzy projektu realizowanego przez Gdańsk założyli, że do końca 2013 roku miejski tabor wzbogaci się o 35 nowoczesnych składów tramwajowych  firmy PESA. Do końca 2014 roku miasto dokupić ma pięć kolejnych pojazdów.

Wrocław w latach 2006-2007 kupił 17 niskopodłogowych tramwajów Skoda 16T, w latach 2008-2011 – 20 tramwajów Protram WrAs 205 z częścią niskopodłogową, zaś w trzecim kwartale 2010 roku – kolejnych osiem maszyn tego typu.

Tabor modernizuje także Szczecin. Tylko w ciągu ostatniego roku od spółki komunikacyjnej, która obsługuje Berlin miasto kupiło  41 przegubowych Tatr.  Szczecin zmodernizował też 20 starszych tramwajów, a także kupił 28 nowych Swingów. – Połowa z nich jeździ już po ulicach miasta. Na dostawę pozostałych jeszcze czekamy. Nastąpi ona w przyszłym roku, w okresie od marca do sierpnia – zapowiada Wołoszczuk.
Toruń planuje odnowić 18 wagonów tramwajowych. – Do tej pory zmodernizowano już 14 z nich – informuje Iżycka. Wkrótce zostanie też rozstrzygnięty przetarg na dostawę 12 nowych składów: sześciu trójczłonowych i sześciu pięcioczłonowych. Dwa nowe tramwaje kupiła też w ostatnich lata Bydgoszcz. Wkrótce tabor zostanie uzupełniony o kolejne. Będą one obsługiwać nową trasę do dzielnicy Fordon.
Gorzów Wielkopolski postawił na używane tramwaje typu 6EGTW z Niemiec. – W 2011 roku za kwotę 269 tysięcy złotych kupiliśmy dwa takie pojazdy – informuje Anna Zaleska, dyrektor Gabinetu Prezydenta Miasta.

Do Poznania w ubiegłym roku dotarły ostatnie z 40 niskopodłogowych tramwajów Tramino. Miasto wydało na nie 342,1 miliona złotych. 157 milionów z tej kwoty pochodzi z unijnej kasy. – Dziesięć lat wcześniej kupiliśmy 14 niskopodłogowych tramwajów Combino – zaznacza Trzebiatowski.
Od października ubiegłego roku do maja 2013 Kraków wzbogacił się o 24 niskopodłogowe tramwaje. Koszt zakupu: 244 miliony złotych, z czego 59 procent to dofinansowanie Unii Europejskiej. Dodatkowo w sierpniu tego roku krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne ogłosiło przetarg na zakup 36 wagonów tramwajowych. – Szacunkowa wartość zakupu to 360 milionów złotych netto. Jest on jednak uzależniony od tego, czy otrzymamy dofinansowanie z Unii Europejskiej – tłumaczy Jan Machowski p.o. kierownika biura prasowego magistratu.

W 2008 roku Łódź kupiła 15 niskopodłogowych tramwajów PESA. Każdego roku MPK modernizuje też od kilku do kilkunastu wagonów typu 805 Na. – W tym roku kupiliśmy też 14 używanych dwukierunkowych tramwajów z Niemiec – informuje Grochala.
Siedem lat temu Elbląg wzbogacił się o sześć wieloczłonowych, przegubowych, niskopodłogowych wagonów, za które łącznie zapłacił 30 milionów złotych. W tym roku miasto pozyskało dwa używane wagony M8C od niemieckiej firmy przewozowej, która obsługuje Augsburg. Pojazdy zostaną poddane gruntownej renowacji. – Na trasy wyjadą w listopadzie i grudniu – zapowiada Borzdyńska.
W tym roku na ulice Warszawy wyjechał ostatni z 60 zamówionych tramwajów niskopodłogowych, które dostosowane zostały do potrzeb osób niepełnosprawnych. Do końca przyszłego roku do miasta ma dotrzeć kolejnych 30 pojazdów, zaś do 2015 roku jeszcze 84 niskopodłogowe wagony.

Stal i trawa kontra asfalt

Skąd ten boom? Argumenty w każdym z miast są niemal identyczne: tramwaje mogą przewozić znacznie większą liczę pasażerów niż choćby autobusy, a w porównaniu z nimi są stosunkowo tanie w eksploatacji, nie zanieczyszczają środowiska, nie stoją w korkach, nie powodują tak dużego hałasu. – Zużyte szyny można poddać recyklingowi w hucie, podczas gdy zniszczona nawierzchnia drogowa jest trudna do powtórnego wykorzystania i kosztowna w utylizacji – podkreśla Tomasz Kunert z warszawskiego magistratu. Według niego infrastruktura tramwajowa stosunkowo nieźle współgra też z miejskim pejzażem. – Trawiaste torowiska łamią monotonię asfaltowych, czy betonowych dróg – przekonuje Kunert.
Dlatego właśnie tramwajowa rewolucja zapewne prędko się nie zakończy.

 

Łukasz Zalesiński

Targi i konferencje

Zobacz więcej wydarzeń